Siemię lniane i olej lniany – co robić żeby nie traciły cennych kwasów omega-3?

Siemię lniane i olej lniany są to dwa produkty, które posiadają dużą zawartość cennych kwasów omega-3. Kwasy omega-3 szybko się utleniają, dlatego warto wiedzieć w jaki sposób je spożywać oraz przechowywać żeby nie straciły swoich właściwości. Działanie kwasów omega-3 na nasz organizm jest po prostu niezwykłe. To „naturalne cudo” potrafi naprawdę wiele zdziałać. Od momentu kiedy wyleczyłam AZS za pomocą kwasów omega-3 nie rozstaje się z nimi i codziennie dostarczam mojemu organizmowi odpowiednią dawkę tych kwasów. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat tego w jaki sposób kwasy omega-3 działają na organizm człowieka odsyłam Cię do wpisu -> Wspaniałe działanie kwasów omega-3. A w dzisiejszym wpisie napiszę w jaki sposób przechowywać oraz spożywać olej lniany i siemię lniane.


OLEJ LNIANY 

Dobry olej lniany kupimy tylko i wyłącznie w ciemnej butelce. Dodatkowo powinien być nierafinowany, tłoczony na zimno oraz powinien posiadać krótki termin przydatności – do 3 miesięcy. Olej lniany powinniśmy przechowywać w lodówce. Kwasy omega-3 nie lubią światła i ciepła, ponieważ w takich warunkach utleniają się.

Jeżeli chodzi o spożywanie to możemy go jeść tylko i wyłącznie na zimno. Olej lniany nie jest przeznaczony do smażenia i podgrzewania. Kwasy wielonienasycone w wysokich temperaturach ulegają przemianie, w wyniku której powstają związki niebezpieczne dla zdrowia. Dobrym sposobem jest dodawanie go do sałatek. Kwasy omega-3 najlepiej wchłaniają się z chudymi produktami białkowymi takimi jak ser biały lub jogurt naturalny. Białko długo się trawi, a to umożliwia szybkie wchłanianie się kwasów tłuszczowych w przewodzie pokarmowych oraz transportowanie ich do komórek.

PRZEPIS NA PASTĘ DR. BUDWIG 

Dr. Budwig przez wiele lat swojego życia obserwowała działanie różnych leków na raka. W swoim życiu wyleczyła 90% pacjentów na raka za pomocą nietoksycznych składników, które nie powodują skutków ubocznych. Swoim pacjentom zalecała całkowitą rezygnację z cukru i słodyczy, unikanie przetworzonej żywności i niezdrowych tłuszczów, picie świeżo wyciskanych soków (głównie z warzyw), ograniczenie wszelkich chemicznych dodatków do żywności, a także podała gotowy przepis na pastę, dzięki której nasz organizm wchłania najlepiej jak się da kwasy omega-3. Oczywiście pasta nie musi być stosowana tylko przez osoby chore na raka. Można ją stosować profilaktycznie, po prostu dla zachowania zdrowia lub w przypadku różnych innych chorób.

Potrzebne składniki: 1 kostka chudego białego sera, olej lniany, jogurt naturalny

Przygotowanie: do jednej kostki sera dodajemy około 4-5 łyżek oleju lnianego, opcjonalnie możemy dodać około 3 łyżki jogurtu naturalnego, następnie blendujemy około 5-6 minut. Jest to bardzo ważne, ponieważ ser musi się połączyć idealnie z olejem lnianym. Taką pastę możemy jeść z ogórkiem kiszonym, papryką, ogórkiem zielonym, rzodkiewką, kiełkami, szczypiorkiem, ziołami prowansalskimi itd. Do takiej pasty można dodać wyciśnięty ząbek czosnku – wychodzi wtedy przepyszny serek czosnkowy. Pastę trzeba trzymać w lodówce, w pojemniku który możemy przykryć (możemy też przykryć zwykłą folią aluminiową). Dr. Budwig zaleca zjedzenie takiej pasty w przeciągu 2 dni i zrobienie następnej.

Jadłam tą pastę codziennie w okresie kiedy stan mojej skóry był tragiczny. Po niecałych 2 tygodniach można było zauważyć pierwsze efekty działania kwasów omega-3. Po 2 miesiącach nie było znaku po AZS. Do tej pory często przygotowuję pastę dr Budwig i staram się ją jeść kilka razy w tygodniu.

SIEMIĘ LNIANE

Siemię lniane również zawiera mnóstwo kwasów omega-3. Jednak żeby mogły się one wchłonąć do naszego organizmu potrzeba dostać się do środka. Dlatego jedzenie kleiku z całych nasion nie dostarczy nam kwasów omega-3. Nasz organizm wydali je w takiej samej formie w jakiej przyjął. Dobrym pomysłem jest zakup zwykłego młynka do kawy. Siemię lniane trzeba mielić przed samym zjedzeniem, ponieważ omega-3 bardzo szybko się utleniają. Siemię można dodawać do sałatek, jeść z jogurtem naturalnym i musli lub owocami, a także dodawać do koktajli. Kupowanie gotowego zmielonego siemienia lnianego nie ma sensu, bo jest ono po prostu odtłuszczone i pozbawione kwasów omega-3.

ODPOWIEDNIE PROPORCJE

Nasza dieta bogata jest w kwasy omega-6, które również są bardzo potrzebne organizmowi. Trzeba jednak pamiętać o tym, że nadmiar tych kwasów i nieprawidłowa proporcja między omega-3, a omega-6 powoduje stany zapalne w organizmie, choroby, nawet nowotwory. Nasz organizm nie jest w stanie sam wyprodukować kwasów omega, dlatego tak ważne jest dostarczanie ich z pożywieniem. Nasza dieta jest bardzo uboga w kwasy omega-3:

Prawidłowa proporcja kwasów:

Omega-3 1:3 omega-6

Jednak bardzo często wynosi ona w naszym organizmie:

Omega-3 1:20 Omega 6

Jak widzicie różnica jest ogromna. Kwasy omega-3 znaleźć można również w rybach, nasionach chia, oleju rzepakowym, orzechach czy migdałach. Jeśli chodzi o kwestię proporcji kwasów omega to powinna ona wynosić mniej więcej 1:3-5. Ten stosunek jest kwestią szeroko dyskutowaną, ale ważne jest jednak to, że nasza dieta ma niedobór kwasów omega-3.

2 komentarze

  • Joanna Mo 3 lutego 2017 at 13:19

    Cudowne własciwości oleju lnianego chyba były ju znane dawno dawno temu. Skąd by się bowiem wzięło powiedzenie „Mieć duzo oleju w glowie” ? 🙂

    Reply
  • pit 26 czerwca 2017 at 21:49

    Tia , Zagłoba tez o tym wspominał

    Reply

Leave a Comment