Naturalne antybiotyki – świetnie wzmacniają odporność i doskonale leczą

Wprowadzenie antybiotyków uratowało życie wielu ludziom. Dzisiaj choroby, na które kiedyś ludzie umierali uznawane są za zwykle infekcje, które można szybko wyleczyć. Problem jednak polega na tym, że antybiotyki zaczęły być wypisywane w przypadkach, kiedy nie są one kompletnie potrzebne. Coraz częściej lekarze zalecają antybiotyki na zwykłe przeziębienia czy infekcje wirusowe. Często również zdarza się, że to pacjenci proszą o antybiotyk nie zdając sobie sprawy z tego, że już 7-dniowa kuracja antybiotykowa długotrwale zaburza równowagę mikrobiologiczną przewodu pokarmowego. Zbyt mała ilość probiotycznych bakterii w jelitach zmniejsza odporność. Potrzeba 6 miesięcy, żeby całkowicie odbudować naturalną florę bakteryjną w jelitach. Na szczęście istnieją naturalne antybiotyki, które są tanie i znajdują się w każdej kuchni. Ich działanie jest doskonałe i co najważniejsze, nie musimy martwić się o skutki uboczne, bo ich po prostu nie ma. Co więcej, naturalne antybiotyki świetnie poradzą sobie nie tylko z bakteriami, ale i z wszelkimi wirusami, na które zwykły antybiotyk po prostu nie działa.


NATURALNE ANTYBIOTYKI

CZOSNEK – naturalny antybiotyk, który hamuje rozwój bakterii oraz doskonale zwalcza infekcje. Mobilizuje białe krwinki do obrony organizmu przez bakteriami i wirusami. Allicyna znajdująca się w czosnku niszczy np. gronkowce i paciorkowce.  Jedzenie czosnku niszczy pasożyty jelit oraz działa antynowotworowo, a dodatkowo odmładza i doskonale wpływa na wygląd skóry. Co ciekawe czosnek zwalcza niektóre infekcje skuteczniej niż antybiotyk.

CEBULA – tak jak czosnek również zawiera allicynę, a dodatkowo fitoncydy, które uwalniane są podczas krojenia lub miażdżenia. Allicyna i fitoncydy doskonale radzą sobie z bakteriami. Syrop z cebuli sprawdza się w przypadku kaszlu, gorączki, bólu gardła czy przy przeziębieniu. Cebula zawiera również związki siarki, która leczy rany i doskonale sprawdza się przy leczeniu trądziku czy oparzeń.

IMBIR – wzmacnia organizm w walce z wirusami i bakteriami, doskonale sprawdza się przy leczeniu przeziębień, świetnie nadaje się do leczenia kaszlu i bólu gardła. Gorąca woda z cytryną, miodem i imbirem rozgrzewa organizm. Imbir reguluje pracę układu pokarmowego i przyspiesza metabolizm, a także wpływa na lepszą koncentrację, ponieważ poprawia ukrwienie mózgu.

CHRZAN – bardzo często zapominamy o tym, jak wiele właściwości prozdrowotnych ma nasz chrzan. Doskonale wzmacnia odporność, pomaga przy przeziębieniach, oczyszcza organizm z toksyn oraz wspomaga leczenie trudno gojących się ran. Dodatkowo zwalcza wszelkie bakterie i grzyby.

OCET JABŁKOWY – ma działanie dezynfekujące, przeciwdrobnoustrojowe oraz pomaga zwalczać niektóre szczepy bakterii. U mnie sprawdza się świetnie jako dodatek do sałatek. W Rossmannie można kupić ocet jabłkowy bio za kilkanaście złotych.

CYNAMON – ma działanie antygrzybiczne, antybakteryjne, antypasożytnicze i antynowotworowe. Nie tylko działa jak antybiotyk, ale zawiera mnóstwo antyoksydantów, które pełnią ważną rolę z prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego.

MIÓD – polecany jest przy różnych infekcjach, np. chorobach gardła, przeziębieniach czy grypie. Ma silne działanie bakteriobójcze i właściwości antybakteryjne. Doskonale wpływa na florę bakteryjną jelit. Nie tylko wzmacnia odporność i jest naturalnym antybiotykiem. Wzmacnia serce, goi rany, pobudza do pracy mózg i koi nerwy.


Wyniki badań dotyczące antybiotyków są zatrważające. Wynika z nich, że jesteśmy po prostu uzależnieni od antybiotyków jak mało który naród w Europie! Z przeprowadzonych badań w ramach Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków jasno wynika, że Polacy posiadają bardzo małą wiedzę na temat antybiotyków. Nie wiedzą czym różni się bakteria od wirusa oraz jak działają antybiotyki i co leczą. Częste stosowanie antybiotyków prowadzi do antybiotykoodporności. Naturalne antybiotyki stanowią świetną alternatywę bez uszczerbku na naszym zdrowiu.


Jeśli spodobał Ci się wpis to śledź mnie na FACEBOOK, a będziesz na bieżąco informowany o nowych artykułach.

6 komentarzy

  • Iwona - kwiatlawendy.pl 26 stycznia 2017 at 20:59

    Warto postawić na naturalne antybiotyki,by odtruc organizm z tej chemii. Lubię praktycznie wszystkie produkty z listy. A w zimę najbardziej cenie sobie imbir!

    Reply
  • Klaudia 31 stycznia 2017 at 08:54

    Cebulę, czosnek, miód i cynamon używam z umiarem, ale na potęgę 😉 Zwłaszcza, że cebula przy obróbce cieplnej ponoć nie traci aż tak wielu właściwości. Imbiru jeszcze się „nie nauczyłam” włączać do diety, ale ocet jabłkowy czasami się pojawi (chociaż częściej jako płukanka na moich włosach) 🙂

    Edit: i jeszcze „pasta” z pigwy, sok z kwiatów czarnego bzu (pycha!), domowy sok z aronii…

    Reply
  • Dagmara Sen 31 stycznia 2017 at 13:48

    Imbir, miód, cynamon – prawie same dobroci <3 uwielbiam.

    Reply
  • Pieruńskie maszkety 5 lutego 2017 at 00:04

    Podczas ostatniej grypy, nie mogłam sobie poradzić z kaszlem i w desperacji sięgnęłam po produkty apteczne dostępne bez recepty (które co prawda antybiotykami nie są ale ich skład również może powalić na ziemię, sama chemia), wcale mi nie pomogły więc zaczęłam szukać wśród domowych sposobów i właśnie czosnek, mnie uratował 🙂

    Reply
  • Marcin (lepiejbiegac.pl) 24 lutego 2017 at 12:53

    Stanowczo warto podbijać odporność naturalnymi sposobami. Podobną listę stworzyłem i stosuję. Nowością dla mnie jest ocet jabłkowy – nie wiedziałem, że jest tak wartościowy pod tym względem. Z drugiej strony, uzupełniłbym Tę listę o kurkumę. Kurkuma jest bardzo potężnym środkiem przeciwzapalnym. Zawsze po ciężkich zawodach czy bardzo wyczerpującym treningu, kiedy czuję, że odporność poleci „na pysk”, robię sobie „złote mleko”, czyli właśnie gorące mleko z pastą z kurkumy. Daje bardzo mocnego kopa 😉

    Reply
  • Natasza 20 września 2017 at 14:29

    A ja dodam jeszcze do tej listy sok z czarnego bzu ( robilam 2 dni temu, rosnie na dziko wiec polecam :)) no i sok z aronii. Pozdrawiam i polecam

    Reply

Leave a Comment