Lifestyle Zdrowie psychiczne

Jak to się stało, że założyłam własną firmę? Jak sobie radzę z zazdrością ludzi?

3 lata temu zdecydowałam się założyć bloga o zdrowiu, a prawie rok temu w lipcu ruszył mój sklep internetowy z naturalnymi kosmetykami. Działalność zarejestrowałam w lutym 2018 roku i myślę, że jest to dobry czas na podsumowanie. Dużo się wydarzyło, były piękne chwile, ale i te cholernie ciężkie. Myślę, że takie posty są też ważne, bo może akurat kogoś zmotywują do działania i pokażą, że inni też nie mają lekko.

Początki własnej firmy

O własnej firmie marzyłam już od dawna, ale tak naprawdę nie miałam konkretnego pomysłu na siebie. Patrzyłam na oferty pracy i jakoś żadna do końca mi nie odpowiadała. Nie wyobrażałam sobie spędzać 8h w pracy, której nie lubię. Kiedy skończyłam studia i podjęłam staż w poradni rodzinnej – ZACHOROWAŁAM. Nie wiem czy wiecie, ale moja dieta pozostawiała wiele do życzenia: fast foody, soczki słodzone, białe bułki, dużo mięcha i słodycze, bo przecież dzień bez batona dniem straconym. Zachorowałam na silne atopowe zapalenie skóry. Jestem uczulona na nikiel i mój organizm już po prostu nie dawał rady walczyć z alergią. Moja walka z tą chorobą to był horror. Nie mogłam ubrać się, pracować i umyć. Latałam od lekarza do lekarza i jedynie proponowano mi leczenie sterydami. A konkretniej najsilniejszym sterydem w zastrzykach, bo nic innego nie pomagało. Byłam tak załamana, że zaczęłam szukać informacji w internecie na temat tej choroby. Znalazłam bloga/stronę jakieś kobiety, która tez od lat walczyła z tą chorobą i zniszczyła sobie zdrowie sterydami i antybiotykami. Pisała o tym jak naturalnie się wyleczyła. Nie chciało mi się w to wierzyć, ale mowie no nie mam nic do stracenia, NIC. Zaczęłam się leczyć dietą dr Budwig. Odstawiłam wszystkie leki i zaryzykowałam. Jakież było moje zdziwienie, kiedy dieta już po 2 tygodniach zaczęła pomagać. Zobaczyłam, że odżywianie ma ogromny wpływ na moje zdrowie. Po 2-3 miesiącach mogłam znów cieszyć się piękną skórą. Od tamtej pory postanowiłam zmienić swój styl życia i zacząć się zdrowo odżywiać. Postanowiłam, że chce promować zdrowy styl życia, bo jeszcze wiele osób o tym nie wie. I tak właśnie założyłam bloga.

Blog jako firma

W momencie, kiedy stałam się zwolenniczką zdrowego stylu życia bardzo dużo czytałam i poświęcałam mnóstwo czasu na naukę. W sumie to nadal to robię, bo strasznie ciekawi mnie wszystko co jest związane ze zdrowiem. Pisałam sobie bloga i zobaczyłam, że przecież powstają nowe zawody takie jak bloger czy youtuber i zapragnęłam zajmować się blogowaniem zawodowo. Praca nad blogiem zajmuje naprawdę sporo czasu i jeśli ktoś chce to robić na poważnie prędzej czy później musi zrezygnować z pracy na etat. I tak pisałam sobie tego bloga, rozwijałam go i promowałam. Zaczęłam dostawać propozycje współprac i reklamodawcy zaczęli się interesować reklamą na moim blogu.

Dostaję sporo propozycji współprac i większość oczywiście odrzucam. Bardzo poważnie podchodzę do tego tematu. Kasa za reklamę się rozejdzie, a niesmak pozostanie i u Was i u mnie. Nie chcę robić z bloga słupa reklamowego.

Po 2 latach prowadzenia bloga postanowiłam założyć swój sklep internetowy z polskimi naturalnymi kosmetykami. Kocham naturalne kosmetyki i uwielbiam wspierać polskie firmy. Ten sklep to takie uzupełnienie mojego bloga.

Trudności

Rozwój własnej firmy to maraton, a nie sprint. Bez ciężkiej pracy, zaradności, przedsiębiorczości, cierpliwości i pokory to się nie uda. Jednak WARTO i nie wyobrażam sobie mieć innej pracy.

Zazdrość ludzi

Po skończeniu studiów, kiedy nie chciałam iść do pracy w zawodzie widziałam niezadowolenie wśród rodziny czy znajomych. Skończyłam pedagogikę i powinnam iść do pracy do szkoły. Takie teksty słyszałam. A dla niektórych byłoby najlepiej gdybym nadal pracowała na stoisku w galerii handlowej, tak jak dorabiałam sobie na studiach. Mówią, że przyjaciół poznaje się w biedzie. No ja mogę powiedzieć, że u mnie było na odwrót. Kiedy zaczęłam mówić, że zarabiam z bloga i moja firma to blog słyszałam teksty typu:

-> Weź się w końcu do roboty!

-> No ale szukasz jakiejś normalnej pracy? – przysięgam, że to pytanie chyba usłyszałam z 50 razy!

-> Ty z tego chleba nie będziesz miała, bo to się nie uda.

W momencie kiedy postanowiłam zrobić coś nietuzinkowego, kiedy postanowiłam iść swoją drogą spotkałam się z taką zawiścią i zazdrością ludzi, że do tej pory aż ciężko jest mi w to uwierzyć. Założenie bloga, potem firmy aż w końcu sklepu to był moment, kiedy musiałam zrobić selekcję i pozbyć się toksycznych osób ze swojego otoczenia. W tym czasie doceniłam prawdziwych przyjaciół, których wsparcie jest nieocenione. To właśnie oni namówili mnie do założenia sklepu. I na pewno teraz czytają tego posta 😉

Po założeniu sklepu nadal słyszałam teksty typu:

-> Gosia Ty dajesz rade utrzymać ten sklep?

-> Ale Gosia starcza Ci na opłaty? No, a jeśli starcza to każdego miesiąca?!

-> Serio ludzie u Ciebie kupują? Schodzi Ci to?

Nie wspominając o tym ile za plecami gadali, że tak czy siak mi się po prostu nie uda.

Długo to wszystko trawiłam. Nie mogłam uwierzyć, że ludzie mogą być tacy zawistni. A teraz …

Jak sobie radzę z zawiścią?

A teraz uodporniłam się na takie teksty i nie ruszają mnie. Kocham swoją pracę i ciężko na to pracowałam i pracuje. Jeśli ktoś ma z tym problem to jest jego problem – nie mój. Wywaliłam toksyczne osoby ze swojego życia, a jeśli nie mogłam tego zrobić (np. rodzina) to zachowuję dystans wobec tych osób. Robię swoje, a ludzie niech gadają.

Szkoda mojego zdrowia na przejmowanie się takimi osobami. To doświadczenie tylko mnie umocniło i dodało pewności siebie.

Przestań pozwalać, by ludzie robiący dla Ciebie tak mało, mieli tak duży wpływ na Twoje myśli, uczucia i emocje.

Will Smith

9 komentarzy

  • Reply
    Joanna
    12 czerwca 2019 at 22:45

    Brawo! Ogromne gratulacje za odwagę❤ Dziękuję że się tym dzielisz🌻

    • Reply
      Gosia
      12 czerwca 2019 at 22:49

      Długo zastanawiałam się czy opublikować ten wpis, ale do odważnych świat należy! 🙂 Dzięki za miłe słowa! 🙂

  • Reply
    Katrinn
    13 czerwca 2019 at 12:45

    Gratulacje ☺️ tak trzymaj 👌 będę dopingować dalej.

  • Reply
    Sylwia
    12 września 2019 at 14:27

    Dziękuję Ci bardzo, że się tym podzieliłaś.

  • Reply
    Marta
    22 października 2019 at 12:12

    Super! Takie historie bardzo motywują 🙂 Sama mogę się bardzo utożsamić z tym, co napisałaś. Z wykształcenia jestem architektem. Przez prawie 3 lata po studiach pracowałam w zawodzie, ale czułam, że to nie jest to. Na myśl, że tak miałby wyglądać każdy mój dzień przez kilkadziesiąt lat robiło mi się smutno. Co więcej, również zaczęłam mieć problemy zdrowotne, gdzie żaden z kilkunastu lekarzy nie potrafił mi pomóc. Wyleczyłam się sama, naturalnie, przede wszystkim zmieniając nawyki żywieniowe. W międzyczasie otworzyliśmy z mężem (wtedy jeszcze narzeczonym) pierwszą firmę. Nie udało się. Dalej pracowałam na etacie. Później zajęłam się grafiką 3d jako freelancer. Nadal to nie była dla mnie wymarzona sytuacja, ale wreszcie zaczęłam widzieć, że można żyć inaczej. Ile też się nasłuchałam, że „jak mogę porzucać tak piękny zawód”, albo „przecież tyle lat poświęciłaś na te studia”. Uodporniłam się na takie teksty. Teraz od kilku miesięcy mamy z mężem swój sklep internetowy. Bywa naprawdę ciężko, ale też tworzenie czegoś swojego, w co jest się na maksa wkręconym jest tak ekscytujące, że te pozytywne emocje przeważają nad tym stresem i niepewnością. W końcu codziennie rano chce mi się wstać, bo czuję, że robię coś, co daje mi radość 🙂 Bardzo wspieram wszystkich ludzi, którzy żyją po swojemu i realizują swoje marzenia. Oby było nas więcej! Pozdrawiam i życzę samych sukcesów 🙂

    • Reply
      Gosia
      22 października 2019 at 20:54

      Dziękuję za komentarz 🙂 Właśnie sobie przeglądam produkty w Twoim sklepie 🙂 Życzę powodzenia!!!!! P.S. Coś wiem o tej ekscytacji i emocjach 🙂

      • Reply
        Marta
        22 października 2019 at 22:10

        Dzięki! Przyda się haha 🙂

  • Reply
    Elusia
    24 października 2019 at 22:46

    Dziękuję za Twoje wpisy! Sa bardzo prawdziwe i wartosciowe. Ciesze sie ze trafilam na Twojego bloga!! Pozdrawiam!

    • Reply
      Gosia
      25 października 2019 at 23:11

      Dziękuję za tak miłe słowa!!! 🙂

    Napisz komentarz